Niestety 2 dni wypadły z planu treningowego z tak błachej sprawy jak poprostu niedyspozycja układu pokarmowego. Tzw. siła wyższa zmusiła mnie do przełożenia tych dwóch treningów do czasu, aż dojdę do siebie. Mam nadzieję, że dzień 5 okaże się już tym z treningiem.
Czas płynie, a kilometrów jeszcze wiele przede mna.